Coffee Twist od Piekarni Piwa

Był ładny i ciepły piątkowy wieczór. Trwał w najlepsze pierwszy dzień Beer & Food Festiwalu, gdy natrafiłem na to piwo. Przykuło mą uwagę ze względu na dwa fakty: zostało ogłoszone najlepszą premierą ostatniego Silesia Beer Fest oraz jest ono dziełem słabo sprawdzonego przeze mnie browaru.

Piekarnia Piwa, którą mam na myśli jest jednym z kilku przedstawicieli Górnego Śląska na piwnej mapie Polski. Choć moja słabość do rodzinnego regionu nie jest mała, to jednak dotychczas tego browaru nie miałem okazji za bardzo przetestować. Do tej pory piłem jedynie Niezdarę, która okazała się po prostu poprawna, bez większego zachwytu. To co samym wyglądem wyróżnia obiekt dzisiejszej recenzji od poprzedniczki to nowy wzór etykiety na butelce. Jednak jak będzie z zwartością? Czy na serio jest tak dobre?

Barwa okazała się czarna, nieprzejrzysta, z piękną brązową, drobnopęcherzykową pianą. Choć na zdjęciach nie udało mi się tego uchwycić, to wygląd był perfekcyjny.

No a po zanurzeniu nosa w szkle już było bardzo dobrze: naprawdę słodko, w tym kawa latte oraz mleczna czekolada – czuć że laktozy nie żałowano. Oprócz tego po ogrzaniu i zamieszaniu wychodzi niestety delikatny rozpuszczalnik. Niemniej ciągle jest nieźle od strony aromatu.

W smaku ponownie pierwsze skojarzenie z kawą latte – taką gdzie mleka jest więcej niż samej kawy. Na drugim planie wyłania się równie słodka czekolada. Piwo jest gładkie, delikatne, wręcz aksamitne. Dominuje tu zdecydowana słodycz choć również przy tym piwo jest bardzo pijalne i nie zamulające. Osiągnięto bardzo dobry efekt, biorąc pod uwagę jak faktycznie to piwo jest słodkie – to 19tka z zawartością jedynie 5,5% alkoholu.

Jedyne czego mi brakuje to może jednak trochę wyraźniejszej kontry goryczkowej, bo przez to piwo atakuje wszelkimi swoimi walorami od samego początku pozostawiając trochę niemrawy finisz. To jednak i tak drobiazg, bo nie zmieniło to faktu, iż Coffee Twista wypiłem z przyjemnością.

Teraz rozumiem skąd wygrana na Silesia Beer Fest – śmiało można powiedzieć, że zwycięstwo zasłużone. Dla wielu pewnie będzie zdecydowanie za słodkie, ale trafiło w moje gusta. Gratulacje dla Piekarni Piwa – po takim spotkaniu z chęcią będę sięgał po ich kolejne propozycje.

Polub i udostępnij: