Wywiad z Łukaszem Rokickim z browaru Rockmill

W ostatni piątek w poznańskim Ministerstwie Browaru na Wronieckiej odbyła się premiera kolejnych dwóch piw z browaru Rockmill: Coffecat oraz Juicy Delight. Tego wieczoru miałem okazje spotkać Łukasza Rokickiego – współzałożyciela nowej inicjatywy kontraktowej, która zalicza udany start na rodzimym rynku piw rzemieślniczych.

HH: Na początek opowiedz proszę jak to się stało, że Browar Rockmill może poszczycić się swoją obecnością na rynku? Kiedy podjęliście decyzje o założeniu browaru? Nie da się ukryć, iż osoba Andrzeja Milera daje Wam spory handicap na starcie – znany i ceniony piwowar domowy, w tym laureat Grand Championa wchodzi do świata komercyjnego kraftu, co niewątpliwie cieszy.

ŁK: Znamy się z Andrzejem już kilka lat i często spotykaliśmy się na festiwalach piwnych, czy to imprezach sportowych, które organizuję w Szczecinie jako Ruchowa Akademia Zdrowia. Nie ukrywam, że browar był moim marzeniem, a gdy na jesiennej edycji Warszawskiego Festiwalu Piwa 2015, przedstawiłem Andrzejowi małą wizję tego jak ma wyglądać browar, od razu między nami pojawiła się „chemia” i wiedzieliśmy, że trzeba działać.

Skąd pomysł na nazwę oraz identyfikację wizualną browaru? Kto jest odpowiedzialny za ich wykonanie? Trzeba przyznać, że Wasze etykiety są charakterystyczne i rzucają się w oczy.

Nazwa browaru jak i sama identyfikacja to godziny rozmów z Ostecx Créative. Znam się z chłopakami dość długo i wiedziałem, że można im zaufać. Chcieliśmy, aby nasz browar był charakterystyczny, a sama nazwa Rockmill, pochodzi od naszych dwóch nazwisk (Rokicki + Miler). Autorką ilustracji do każdego z piw Browru Rockmill jest Kinga Offert.

Wystartowaliście z początkiem roku, a już na rynku można dostać 5 Waszych piw w tym dwa portery bałtyckie uwarzone wspólnie z Browarem Bytów. Debiutanckie pozycje zbierają pochlebne recenzje, teraz dodatkowo dwie pozycje wskoczyły do oferty. Możecie zdradzić, jakimi mocami produkcyjnymi w Bytowie dysponujecie?

Tutaj akurat mamy swobodę działania, gdyż zakupiliśmy własne tanko-fermentory stożkowe w ilości sztuk 3. Każdy o pojemności 40hl.

Średnie wybicie każdej warki to ok 34hl (+- w zależności od stylu piwa).

Dynamikę startu macie imponującą, ale to też kwestia odpowiedniego planu – możecie choć odrobinę zdradzić jak do tego podeszliście oraz jakie są Wasze plany na rok 2017? Macie zamiar utrzymać tempo premier? Pojawicie się na festiwalach?

Jako nowy browar na rynku będziemy mieli dużo premier na początku, to normalne. Ale skupiać będziemy się na stałej ofercie, chcemy wypracować kanon naszych piw, które będziemy często powtarzać plus mamy dużo planów na nowości/piwa eksperymentalne. Na pewno jedna nowość w miesiącu zawsze się pojawi. Co do festiwali to już mamy określone plany działania, ale nie będziemy ich jeszcze zdradzać.

Przejdźmy do Waszych najnowszych pozycji – Coffecat jest gładki oraz charakteryzuje się całkiem sporą słodyczą, skontrowaną dosyć ciekawą kawą Johan & Nyström „Bourbon Jungle” dzięki współpracy z kawiarnią Coffedesk. Natomiast Juciy Delight to niebywale pilajna AIPA, będąca gratką dla wielbicieli (w mojej opinii) najbardziej wyraźnego w tym piwie Mosaica. Zastanawia mnie jednak, dlaczego nie przedstawiliście tego piwa jak Vermont bądź New England IPA? To piwo jest bardziej Vermont, niż nie jeden bezpośrednio tak nazywany polski odpowiednik na rynku.

Dziękujemy bardzo za tak miłe słowa. Staramy się, aby nasze piwo były dopracowane w 100%. Zawsze długo z Andrzejem omawiamy recepturę, on szlifuje ją w domu na warce testowej. Co do Juicy Delight nazwa American India Pale Ale jest adekwatna do zawartości, jest robiona na styl New England, ale jak dla nas nazywanie piw „New England czy Vermont” jest czystą grą marketingową. Miałem okazję pić kilka piw z USA w tym „stylu” i moim zdaniem nazwa ta zarezerwowana jest dla takich browarów jak Trillium czy Tree House. Juicy Delight to AIPA wzorująca się na piwach New England, niska goryczka, mętność, tekstura aksamitna, w aromacie owoce tropikalne.

Spotkanie z Łukaszem w Ministerstwie Browaru na Wronieckiej
Polub i udostępnij: